• Wpisów:42
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:41
  • Licznik odwiedzin:1 693 / 2476 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nie potrafię nazwać tego uczucia jakim go darzę , czasami jest tak , że nie wyobrażam sobie bez niego życia , boję się , że któregoś dnia znów odejdzie i zostawi mnie z burdelem w sercu . są takie dni kiedy chciałabym go nie znać , wymazać z pamięci , żałuję chwilami , że go poznałam i podarowałam swoje serce , czasami go nienawidzę a jeszcze mocniej kocham . cholernie mnie rani i niszczy , niszczy każdym gestem i słowem ale mimo tego bólu jaki mi zadaje kocham go jeszcze bardziej . ♥
 

 
a ja idę na plażę i pierdolę śnieg . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- wejdź na facebooku w to co zawsze. - czyli co? - no to, wiesz. - Phrases to się nazywa. - nie gadaj tylko właź. - masz. - hmm.. kto o tobie myśli.. Marcin. yhym okej. - yyy.. kto za tobą tęskni.. Marcin. pff. - sms ci przyszedł. - od kogo? - yy.. od Marcina. - hahahaha, przeczytaj. - tęsknie.. - weź ogarnij swoją minę. ;D
 

 
nie mam apetytu , nie mam humoru , nie chce mi się wychodzić z domu , ciągle chce mi się płakać , słucham smętnych piosenek , nie potrafię skupić się na nauce , jeżdżę autobusem do szkoły z nadzieją , że będzie stał na tym jebanym chodniku jak kiedyś ,ciągle myślę o nim podczas kiedy on nawet nie pamięta mojego imienia ... ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
potrzebuję kogoś kto bez względu na wszystko, zawsze będzie obok. kto bez pytania przytuli do siebie widząc jak trzęsę się z zimna, weźmie za rękę i zrobi wszystko bym przy nim poczuła się bezpiecznie. kto każdego dnia będzie powodem uniesionych kącików mych ust. kto małym gestem będzie witał każdego poranka, nadając sens dniu. kogoś, dla kogo będę liczyła się ponad wszystko i dla kogo będę najistotniejszym szczegółem w życiu.
 

 
- nienawidzę cię. - syknął patrząc mi prosto w oczy. - że co? - zapytałam odkładając książkę. - nienawidzę cię za to jaka jesteś. - odburknął. - jaka jestem. - zadałam kolejne pytanie. - idealna, niezastąpiona. nie masz wad, dziwne nie? ja ich nie widzę. boję się tego dnia kiedy się rozstaniemy bo kiedyś taki przyjdzie, obydwoje pójdziemy w swoje strony. ułożymy sobie życie z kimś innym, a kiedy spotkam cię na ulicy z jakimś kolesiem serce pęknie mi na pół. głupia jesteś, cholernie głupia, że mnie kochasz. mnie się nie powinno kochać. - mówił ciągiem. - o czym ty w ogóle mówisz? - zaśmiałam się. - mam jedną ogromną wadę. - rzucił. - jaką? - zapytałam. - jestem uzależniony. - uśmiechnął się. - od ciebie. - dodał po chwili..♥
 

 


Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień.
 

 
Miłość - tani szajs, na który choruje większość nastolatek.
 

 
Kochasz go. W porządku. Wszyscy o tym wiedzą, włącznie z nim, a ty się zastanawiasz co masz robić. Nie rób nic. Prędzej czy później zrozumie, że jest szczęściarzem, bo z tylu chłopaków wybrałaś właśnie jego, a jemu to nie pasuje. Powiedz mu, że go kochasz. ♥
 

 


Chłopak: który złapie mnie za rękę i powie przy kumplach: " To ona, to ją właśnie kocham!
 

 
100% miłości? no chyba kurwa w pet party..
 

 
Oszukał Cię .? - Nie . -Zdradził Cię .? -Nie . -To o co masz do niego pretensje. ? -O to, że całował z miłością i pasją, że w jego ramionach czułam się bezpieczna, że zawsze mnie wspierał i rozumiał, a najbardziej o to, że pozwolił mi odejść.
 

 
Siedziała na podłodze na środku pokoju. Wokół niej leżały podarte fotografie. z jej oczu płynęły łzy. Nagle drzwi do pokoju otworzyły się, a w nich stanął on - powód jej płaczu. Spojrzała na niego. jego oczy wbiły się w punkt lekko nad jej głową. - Dlaczego? - Wyszeptała - dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mnie zdradziłeś? - jej szept przerodził się w krzyk - nienawidzę cię sukinsynie, nienawidzę! - Zalana łzami, prawie nie mogła oddychać. - Kochanie, naprawdę nie mogę z tobą być. - Odrzekł z ironicznym uśmiechem. Zbliżył się do niej i ją pocałował. - Spierdalaj! Nie chce cię widzieć - krzyknęła. On zaczął się śmiać i zostawiając jej żyletki na biurku, powiedział - tylko nie zrób sobie krzywdy, kochanie. - i wyszedł.
 

 
ja cię! jaki on ładny! to najładniejsza bestia jaką kiedykolwiek widziałam! nie licząc mnie, ale tego nie muszę mówić, a jednak to powiedziałam, dlaczego? nie mam pojęcia!
 

 
Niedojrzały gówniarz , który miał być ideałem ....♥
 

 
Nie pierdol dawaj buziaka.!
 

 
` i wyobraź sobie, że co drugie bicie mojego serca, należy do Ciebie. ♥ `
 

 
- dzień dobry panu, już pana nie kocham.
- ach, proszę Pani, cudownie pani wygląda jak pani kłamie.